niedziela, 29 kwietnia 2018

Undine


Witam w ten niedzielny wieczór!

Jeżeli śledzicie mnie na instagramie, to mogliście zauważyć, że w ten weekend  bawiłam się na weselu. Każda uroczystość to wspaniały pretekst do uszycia czegoś nowego (a w tym roku mam ich stosunkowo wiele). Przeglądając pinterest'a znalazłam bardzo delikatną fryzurę, która od razu skradła moje serce. Chciałam ją połączyć z subtelną, dziewczęcą sukienką. Wtedy przypomniałam sobie, że  posiadam piankę w przepięknym kolorze - baby blue. Kupiłam ją dwa lata temu z zamiarem uszycia sukienki, jednak zmieniła się koncepcja a materiał trafił do szafy. Do uszycia wykorzystałam sprawdzony już wykrój od the costiumer. Pod spód wszyłam podszewkę a dół zostawiłam surowy. 

Koleżanki po fachu, mam tylko jeden problem, wychodzi mi podszewka przy dekolcie po lewej stronie. Macie jakieś propozycje jak mogę pozbyć się problemu?

Zapraszam do oglądania i komentowania!
Miłego wieczoru ; )










15 komentarzy:

  1. Jaka urocza ta Twoja sukienka! Wyglądasz w niej jak księżniczka. :) Co do wychodzącej podszewki... nie wiem jak tam dokładnie masz w wykroju, ale może odszycie dekoltu załatwiłoby sprawę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej! Dziękuję Ci pięknie <3 A co do odszycia... ono zawsze mi wychodzi na prawą stronę..
      Chyba muszę się wybrać do ultramaszyny na jakiś kurs haha

      Usuń
  2. Sukienka zdecydowanie w moim typie. Kolor w typie Twojej urody =) Pianka uklada sie rewelacyjnie. A mam jedno pytanie.. Mam kawalek koronki na piance, idealny na sukienke weselna i zastanawiam sie jak to sie sprawdza w trakcie zabawy? nie jest w tym za goraco?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wesele w ostatni weekend kwietnia i było mi w niej dosyć ciepło, ale myślę, że w każdej by było.

      Usuń
  3. Cześć,
    Wyglądasz w tej sukience jak modelka! Ależ masz przepiękną figurę. A ten kolor świetnie Ci pasuje.
    Możesz wrzucić zdjęcie podszewki? Może to kwestia braku pokroju jak mówi Couture, a może po prostu chwyć ją w trzech miejscach ręcznym ściegiem krytym? ;)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ta miłe słowa! <3 Myślę, czy jej bardziej nie złapać przy dekolcie.

      Usuń
    2. Cześć,
      Oszycia się dodatkowo przeszywa. Wygląda to tak, że między materiałem i odszyciem jest kawałek materiału ze szwem, prawda? Tam od lewej strony. To tego szwu przeszywa się obszycie. Robi się to tak, że lekko ciągniesz obszycie do środka dekoltu, aby się schowało. I w takiej pozycji je doszywasz do zapasu na szew. I będzie się trzymać fajnie. To się nazywa bokowanie. :) będę o tym kiedyś pisać w moim kursie szycia, ale jeszcze trochę czasu minie, zanim do tego dojdę.
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
    3. Wiem wiem o tym! 😉 słyszałam, ze to się nazywa kapowanie 😉

      Usuń
    4. Widać co region to inna nazwa :)
      Pozdrawiam,
      Kasia

      Usuń
  4. Sukienka cudowna! A te włosy tez śliczne - czy wytrzymały całe wesele? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hello,

    So amazing !

    Sarah, http://www.sarahmodeee.fr

    OdpowiedzUsuń
  6. Prosta, klasyczna, ponadczasowa a przez to piękna ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ cudna ta sukienka! Tak jak napisała Aga, prawdziwa z Ciebie księżniczka :) Masz urodę stworzoną do takich fasonów i kolorów.
    Co do podszewki to też sądzę, że rozwiązaniem jest tu odszycie, i dopiero do niego należałoby doszyć podszewkę. Ono jest zawsze podklejone wkładem, więc jest stabilne i nie wyłazi na zewnątrz.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Sukienka cudna w pięknym kolorze. Wyglądasz jak księżniczka ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie dobrane szpilki https://zoio.pl/obuwie/szpilki do koloru sukienki ;-) Bardzo dobry fason do Twojego typu ciała :)

    OdpowiedzUsuń