środa, 26 lipca 2017

Red dress


Piszę po baaardzo długiej przerwie. W tym czasie zdążyłam się obronić, zmienić pracę. Mam już lepszy dostęp do mojej ukochanej maszyny, dlatego powoli powracam do szycia i blogowania. Sukienkę uszyłam na wesele. Na górze jest gorset, nowość w mojej szyciowej karierze! Posiada sześć fiszbin, dodatkowo wszyłam taśmę silikonową, aby zwiększyć przyczepność. Sukienka jest uszyta z cienkiej pianki, która nie do końca się sprawdza. Jest bardzo rozciągliwa. Miałam nie wszywać podszewki, ale przez właściwości materiału, byłam zmuszona. Całość jest uszyta na podstawie wykroju z Burdy #132 9/2014. Dół przedłużyłam oraz dodałam rozcięcie. Falba jest wykrojona z koła. Za drobne podpowiedzi dziękuję 123 szyjesz Ty!






22 komentarze:

  1. Czerwona sukienka to 100% kobiecości. Jest pięknie bardzo elegancko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie! To prawda, czerwień jest niezwykle kobieca!

      Usuń
  2. Ależ pięknie wyglądasz, prawdziwa gwiazda filmowa. Sukienka jest cudowna, podziwiam i zachwycam się. Masz wielki talent :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie!! Również pozdrawiam :D

      Usuń
  3. Jesteś piękna a sukienka cudowna :) nie moge sie napatrzec:) tasme silikonowa kupowalas gdzies w Internecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo jej! Dziękuję! Miód na moje serce :* Taśmę kupowałam w sklepie stacjonarnym, ale myślę, że spokojnie znajdziesz w internecie :D

      Usuń
  4. Gorsety mnie nie przekonuja, ale ta sukienka naprawde robi wrazenie. Piekny kolor. Bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak i mnie :( Nigdy nie lubiłam gorsetów oraz takiej "gołej" góry, ale w tej sukience czuję się rewelacyjnie :D

      Usuń
  5. Piękna sukienka, wyglądasz olśniewająco!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, jest przepięknie! Idealna czerwień dla Ciebie, jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszło, kolor czerwony szczególnie pasuje blondynkom, wygladasz olśniewająco.
    co do samego szycia, napiszę tak, nigdy nie wybieram rozciągliwych tkanin, a jeżeli już muszę z takich szyć, stabilizuje je podklejaniem, czyli flizeliną lub inną klejonką, gorset bedzie dobrze wygladał, jeżeli nie bedzie nigdzie sie załamywał, na pewno trzeba tak potraktowac przód, z tyłem jest różnie wszystko zależy od potrzeby. W mojej karierze szyciowej raz czy dwa wykorzystałam piankę do szycia tego typu góry i powiem szczerze, że się nie polubiliśmy. Jeżeli wszywam fiszbinę bezpośrednio do gorsetu używam często taśm foszbinowych takich do przyszycia są różnej szerokości od 3mm, do 12mm najczęsciej na przód używam 3, co do samego wykroju na gorset, swój model troszkę zmodyfikowałam, uważam, że gorset z większej liczby elementów lepiej sie układa, dokładnie chodzi mi o cięcia, jeżeli jest ich więcej jest lepiej. Na temat gorsetów mogłabym pisać dużo,w razie pytań polecam sie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie!! U siebie zastosowałam, aż sześć fiszbin. Na weselu dawały radę, jednak przód mogłam jeszcze bardziej zwęzić, bo co chwilę musiałam poprawiać :( forma przetestowana, następnym razem będę wiedzieć co poprawić, żeby było super :D Dziękuję za pomoc! Jak będę miała pytania to będę pisać <3

      Usuń
    2. Chodziło mi o zastosowanie 3 mm fiszbin z przodu a nie sztuk :) ale też wszywam szersze , w gorsecie z reguły wszywam 8-10 fiszbin wtedy wiem, ze nie bedzie jeździł :)

      Usuń
  8. Sukienka piękna, a Ty wyglądasz w niej jak milion dolarów, olśniewasz :-). Gratuluję obrony i nowej pracy. Ciesze się, że wracasz do blogowania, brakowało mi Twoich wpisów, pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jej! Ale miło i jaka motywacja, do dalszego działania :D

      Usuń
  9. Baaardzo seksowna! I elegancka. Ten kolor przepięknie Ci pasuje. Gorset... szacun! :) U mnie ciągle to wisi na liście, ale nie mogę się zdecydować (zwłaszcza, że nie mam potrzeby na taką kieckę).
    Pięknie, naprawdę cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Magdiczka, nie taki diabeł straszny jak go malują! Jak już uszyjesz to pochwal się efektami!

      Usuń
  10. Przepiękna sukienka, dzięki kolorowi materiału niezwykle efektowna. Mam nadzieję że nie przyćmiłaś panny młodej ;-))? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń