czwartek, 29 grudnia 2016

Podsumowanie roku 2016


Dziś publikuję ostatni wpis w 2016. Do końca roku zostało 2 dni, więc to najlepszy czas, aby zrobić podsumowanie!
Obfity był w różne sukcesy - małe i duże. Na pewno jest co świętować. :) Wzięłam udział w kilku konkursach. W czerwcu "Burda" opublikowała konkurs z okazji 25-lecia na polskim rynku. Polegał on na tym, aby uszyć kreację w stylu vintage. Udało mi się dostać do półfinałowej 20!

piątek, 23 grudnia 2016

Srebrne śnieżynki

Tym razem zamiast w niedzielę, to w piątek. Prezentuję spódniczkę, uszytą w ekspresowym tempie. Rano przyszedł materiał a "na jutro" miała być gotowa. Udało się! :D Zuza poszła do szkoły - na wigilię w nowym "uszytku". Materiał to dzianina na pętelce z dresówka.pl. Wybrałam śnieżynki na czerwonym tle. Zależało mi, aby wzór był srebrny, ponieważ w swoich zasobach miałam przepiękną,  gumę w tym kolorze. Początkowo nie było ich w sklepie, ale przed samymi świętami stan został uzupełniony. Spódniczka została uszyta  z trapezu, na overlocku - nawet guma. No i właśnie. Pytanie do koleżanek po fachu, guma się rozciąga, ale trzeba uważać, bo przy mocniejszym naciągnięciu mogą pójść szwy. Jakieś rady, żeby to uniknąć?

Zapraszam do oglądania i komentowania :D








niedziela, 18 grudnia 2016

Potworkowa spódnica DIY

Dresówka zawładnęła moim szyciem, dlatego nie jest przypadkiem, że dzisiaj zobaczycie właśnie JĄ.
Przychodzę do was z kolejną rzeczą z potworkowej dresówki. Wcześniej mogliście zobaczyć bluzę oraz sukienkę. Dzisiaj pora na spódnicę. 


Jest to najprostsza wersja, dlatego przygotowałam dla was mały tutorial. 


Na początku należy zmierzyć, długość jaką chcemy uzyskać. U mnie było to 43 cm. Złożyłam materiał na pół, dzięki temu jeden bok miałam gotowy - nie trzeba było go zszywać. 



Drugi narysowałam po skosie - powstał trapez. Czemu trapez a nie prostokąt? Chciałam, aby dół spódnicy był szeroki, a góra nie dodawała centymetrów przez zbyt duże marszczenie. 


Wszystko gotowe - można wycinać. 



No i mamy trapez. Teraz należy zszyć boki. 


Po zszyciu boków, wymierzyłam czy wszystko jest tej samej długości. Przy skosie musiałam delikatnie podciąć, aby było równo.  Następnie obrzuciłam dół overlockiem oraz podwinęłam na szerokość ok. 2 cm.



Teraz wystarczy przyszyć pasek i przeciągnąć gumkę. O to cała filozofia.
 A gotową spódniczkę możecie podziwiać poniżej. :D 







niedziela, 11 grudnia 2016

pudrowo-kropelkowa bluza

Jakiś czas temu w metry i centymetry zamówiłam dwie dresówki. Metr białej w potworki i metr pudrowej w kropelki. Z pierwszej udało mi się uszyć aż trzy rzeczy! :D Dwie z nich już publikowałam na blogu. Była to potworkowa bluza i sukienka. Dzisiaj przychodzę do was z "uszytkiem" z pudrowych kropelek. Tym razem jest to bluza. Zwykła bez żadnych udziwnień. Całość zszyta na overlocku.  Szyło się bezproblemowo. Dekolt i rękawy wykończyłam ściągaczami z tej samej dresówki, a dół podwinęłam. Jestem zadowolona z efektu końcowego. Zuzi się podoba -  a to najważniejsze.