poniedziałek, 27 czerwca 2016

Lime

Kobaltowa sukienka była typowym "slow sewing" ta natomiast jest jej przeciwieństwem.
Uszyłam ją w ostatniej chwili. Zajęło mi to niecały tydzień równocześnie studiując i pracując. 
Jako materiał wykorzystałam krepę wiskozową- bardzo wdzięczna. Myślałam że będzie problemowa, a tu proszę taka niespodzianka. Jest delikatnie rozciągliwa. Do tego modelu okazała się strzałem w 10!








A to już ja z mama w moich dziełach :D


1 komentarz:

  1. Bardzo ładna sukienka, mama musi być dumna z tak zdolnej córki. Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń