środa, 6 stycznia 2016

Black, the happy colour.

Pora na kolejny "uszytek". :)
Dzisiaj oprócz gotowej rzeczy zobaczycie też mały making of.



Na początku poszperałam w swoich zasobach by znaleźć odpowiedni model. Wybór padł na Burdę 8/2012 model #133.


Pora na przekalkowanie wykroju. Na pierwszym zdjęciu znajdują się wszystkie wykroje dostępne w mojej burdzie. Trzeba znaleźć swoje elementy i przekopiować je na papier. Ja używam półpergaminu.


Poszczególne elementy układam na materiale i odbijam.


Na wyrojach z Burdy nie ma zapasów szwów-pierwsze zdjęcie. 
Trzeba więc je teraz dodać, u mnie jest to 1 cm.


Gotowe elementy.


Wszystko sfastrygowane, przemierzone, dopasowane - można zszywać.


A to już efekt końcowy.


Do sukienki wszyłam kieszenie.




4 komentarze:

  1. Śliczna, klasyczna i uniwersalna, bardzo mi się podoba. Mnie właśnie po głowie chodzi czarna sukienka

    OdpowiedzUsuń