niedziela, 9 października 2016

Potworkowa sukienka numer 10

Przedstawiam wam sukienkę wykonaną z dresówki. Jest to mój debiut. Na wykrój wybrałam model z Burdy. Jeżeli chodzi o wykrój nie było z nim problemów. Gorzej z dresówką. Tak jak mówiłam jest to mój debiut. Nie wiedziałam jak to ugryźć. Całość zszyłam ściegiem elastycznym i overlockiem. Dół obrzuciłam i zawinęłam na szerokość 2-3 cm (bałam się żeby się nie wywijał). Przyszła pora na wykończenie dekoltu, na początku myślałam, żeby do podwinąć. Poszperałam w internecie, poczytałam, aż trafiłam na blog żorżet. Idealnie wyjaśniła jak mam go wykończyć
I oto jest! Sukienka z dresówki. Jestem z niej bardzo dumna :D







Materiał: Dresówka z metry i centymetry


3 komentarze:

  1. Śliczna ta sukienka, uwielbiam połączenie: biel i czerń. Pozdrowienia dla zdolnej krawcowej i uroczej modelki:-).

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękna, zrobiłaś wszystko perfekcyjnie i jak ładnie połączyłaś z tą czernią. Siostra uśmiechnięta, to pewnie największa radość, w szkole będzie na topie w takiej kreacji. :)

    OdpowiedzUsuń