niedziela, 27 grudnia 2015

Little Princess

Od dawna zapowiadany post! :)
Prezenty rozdane, więc czas pochwalić się "uszytkami".
Przedstawiam wam samodzielnie uszyty  komplet dla małej kucharki.
Jest to mój autorski projekt, nie posługiwałam się żadnym wykrojem. 


Prezent częściowo zapakowany. :)


Rozpakowywanie prezentu. Mina Zuzy bezcenna! <3





Gotowe rękawice. :)




Na zdjęciu widnieją trzy warstwy, które składają się na jedną rękawicę.
Posiada ocieplinę, dzięki której Zuzanna się nie poparzy. 










środa, 2 grudnia 2015

Moda lat 60.

Pod koniec listopada w kioskach ukazała się kolejna odsłona Burdy Vintage, moda lat 60.


Znajdziemy w niej 16 pięknych fasonów. Od prostych, klasycznych ubrań w stylu Jackie Kennedy po spódniczkę mini Mary Quant.

Spośród tego co przedstawia nam Burda wybrałam cztery ulubione modele.


"Grzeczna sukienka" 
Śliczna dziewczęca sukienka z białym kołnierzykiem. Już od jakiegoś czasu przymierzam się do uszycia tego modelu :)

"Futurystyczna sukienka"
Mój ulubiony fason- kształt litery A.
Szyjąc ją, usunęłabym aplikację z przodu. 


 "Żakiet i sukienka"
Prosta sukienka, a za razem bardzo szykowna. Dopełnieniem jest krótki, trapezowy żakiet. Całość wygląda bardzo elegancko i stylowo.


"Płaszcz i sukienka"
Piękny klasyczny, stylowy płaszczyk, w kształcie litery A. 


Na koniec, mam dla was filmik z backstage:


Zdjęcia pochodzą z "Burdy" oraz "Marchewkowej" 




poniedziałek, 30 listopada 2015

Cudowne lata 50.

Każda miłośniczka lat 50 powinna mieć to w swoich zasobach!

O czym mowa?
O Burdzie Vintage "Cudowne lata 50"!


Oto okładka - czyż nie jest cudowna? :)



Pojawiła się rok temu i od razu zawładnęła moim serduszkiem.

W magazynie znajdziemy 12 wykrojów, które pojawiały się w latach 50 w Burdzie! 
Są to m.in. ubrania od Diora, Coco Chanel, Pierre’a Balmaina czy Cristobala Balenciagę.
W każdym razie same cudowności.

Ponadto jest sporo opisów mody z tamtych czasów, trochę historii za niecałe 12,90 zł.

Wykroje, które zwróciły moją uwagę:

Trykotowy jumper.
 







Model który ukazał się w Burdzie 9/1957.








A to już aktualna wersja! Też wspaniała.














Sukienka koktajlowa.









Góra tej sukienki jest zachwycająca!
Pochodzi z 1955 r.











A to już aktualna wersja, która niestety nie skradała mojego serca.




















 Sukienka dla księżniczki.

 








Piękna, wąska talia, dół rozkloszowany! Jeden z ulubionych fasonów sukienek.
Model pochodzi z 1957 r.











 Aktualna wersja, równie piękna!











Ostatnia już rzecz, która zwróciła moją uwagę to kostium do biura.










Rzecz, która zachwyca mnie w latach 50, to wąska talia!
Pięknie zaprezentowana przez ten kostium.












Aktualna wersja.























Zdjęcia pochodzą ze strony internetowej www.burda.pl

poniedziałek, 16 listopada 2015

Falujaca

Spódniczka z pełnego koła! :)
Według Oli to "falująca". Uszyta z nurka z wszytym, kryjącym suwakiem... :D









wtorek, 3 listopada 2015

Liliowa slodycz

Skoro jesteśmy już w klimacie spódnic, a co więcej spódnic tiulowych, to chciałam wam zaprezentować kolejną rzecz uszytą przeze mnie. :)

Mała, liliowa spódniczka dla mojej drugiej księżniczki! :)

 



piątek, 30 października 2015

Swiatowy dzien spodnicy


Dzisiaj obchodzimy światowy Dzień Spódnicy! Z tej okazji chciałam wam krótko opowiedzieć jak to z nią było... :)

Na początku spódnice nosili mężczyźni. Wykonane były głównie ze słomy, trzciny bądź futra zwierząt. Kobiety natomiast okrywały się pledami.




Spódnica, na przestrzeni wieków, zmieniała się diametralnie. W średniowieczu mężczyźni zastąpili spódniczkę na solidną zbroję, a kobiety z wyższych sfer nosiły ogromne, szerokie spódnice, których średnica u dołu wynosiła nawet 3 metry!



Z czasem zarysował się wyraźny podział. Panowie nosili spodnie, a kobiety spódnice.

Lata 20

Nastała moda na tak zwana "chłopczycę". Spódnica uległa skróceniu. Popularne stały się wąskie, plisowane za kolano.




Lata 40

Królowała spódnica ołówkowa z obowiązkowym podkreśleniem talii.



Lata 50

Rewolucja w świecie mody. W 1947 r Christian Dior zaprezentował nową sylwetkę zwaną "New Look". Dopasowany żakiet z mocno rozkloszowanym dołem do połowy łydki.


Lata 60

Powstaje nowy model spódnicy, Brytyjka Mary Quant tworzy wygodny strój do pracy, nazwany spódniczką "mini".



Lata 70

Lata hipisów. Powrót do spódnic maxi. Królują wzory, falbany, dżins oraz zamsz.



Lata 80

Styl biznesowy, korporacyjny. Wykreowany przez Giorgio Armani'ego. Spódnica elegancka i wąska.


 

Lata 90

Popularny styl vintage i boho.



Wiek XXI

Dzisiaj "wszystkie chwyty dozwolone"! :) Nosimy od długich po mini. Ołówkowe i te rozkloszowane, dresowe i tiulowe...


Materiały pochodzą z google.pl

niedziela, 18 października 2015

Like a ballerina

Przedstawię wam teraz jedną z pierwszych malutkich tiulówek! :)
Spódniczka jest uszyta z mocno zmarszczonych prostokątów. W pasku zrobiłam trzy tunele, w których jest gumeczka. :)

Zapraszam do oglądania! 










poniedziałek, 5 października 2015

a little bit

Dzisiaj więcej gadania.
Od jakiegoś czasu pojawiły się nowe funkcje na blogu. Kolumna po prawej stronie - tam możecie je dostrzec.
Pierwsza z nich to logo Burdy.
Hm. Burda - co to jest? Jest to czasopismo, które powstało w latach 50 :) stworzone przez Aenne Burda :) więcej historii w linku klik.
Gazeta posiada stronę internetową, gdzie można umieszczać swoje "uszytki". Posiadaczką jednego z kont jestem ja. Klikając w to logo przeniesiecie się w niezwykły świat krawiectwa.




Troszkę niżej jest druga funkcja. Tym razem odniesienie do mojego Instagrama.
Tam znajdziecie najwięcej zdjęć mojej twórczości. Także zachęcam do obserwowania, komentowania i lajkowania.

Ostatnia już rzecz to 'obserwowanie" mojego bloga.
Jeżeli chcecie być na bieżąco, to kliknięcie "obserwuj" będzie waszym najlepszym wyborem.
Dzięki  temu żaden post was nie ominie.



Z góry przepraszam za to, że posty pojawiają się tak rzadko, ale szycie to proces długotrwały.
Doświadczone krawcowe często robią coś w jedno popołudnie, mi zajmuje przynajmniej kilka dni.
Zaznaczam, że moja przygoda zaczęła się w czerwcu 2014 r. Wtedy pierwszy raz usiadłam do maszyny.
Więc proszę mi wybaczyć... :)

To tyle na dzisiaj.
Do następnego!